Odp: brak seksu w zwiazku. co zrobić? nie zrzędzić i nie dogadywać mu że nie ma seksu, bo to go na pewno nie zachęci. pogadać i postarać się dowiedzieć jakie ma problemy. wytłumaczyć jak się czujesz z tym że seksu nie ma i że sex jest ważny. Jester mezatka od 16 Lat od 4 lat miedzy mna a mezem nie ma seksu on nie chce/ niemoze. Ja postawilam sprawe jasno nie szukam ale jak cos sie trafi nie bede uciekac.Od kilku miesiecy poznalam facet zawsze w wiekszym gronie sie spotykalismy Brak pożycia intymnego to jedna z najczęstszych przyczyn rozwodów w naszym kraju. Sfera seksualna nieodłącznie wiąże się obustronnie z innymi aspektami małżeństwa. Zdarza się bowiem, że za brak bliskości w małżeństwie odpowiadają częste kłótnie, niedomówienia oraz brak czasu w związku. Jeśli brak seksu w małżeństwie nie uważasz za problem to co tu Najnowsze z forum (Brak) Seks(u) w małżeństwie. 01.11.23, 15:54 Swingers klub (3 Związek otwarty - (Brak) Seks (u) w małżeństwie - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl. Sprawy spadkowe, zycie rodzinne, trudne rozmowy. Relacja narzeczonego i czego chce kobieta 40+. Młoda M. Boczarska. W jaki sposób założyć forum. Bóg sprzyja naszej niepodległości i św. Marcinowi. Vay Tiền Nhanh Ggads. Brak seksu może być niebezpieczny dla mężczyzny [ Seks jest ważnym aspektem zdrowej relacji między partnerami. Jego brak wpływa negatywnie na zdrowie psychiczne i fizyczne. Całkowita rezygnacja ze współżycia może szkodzić zdrowiu. U kobiet może rozwinąć się choroba wdowia. W przypadku mężczyzn długi okres braku stosunków płciowych może powodować szereg nieprzyjemnych dolegliwości, a nawet chorób. Zobacz galerię i dowiedz się, czym grozi długotrwała abstynencja seksualna u mężczyzny. Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO Zobacz też: Najgorszy alkohol dla twoich jelit. Powoli je niszczy napisał/a: e-Lena 2014-06-08 15:30 No właśnie. To nie jest "wspólnie" tylko "w jednym pomieszczeniu" Kiedy ostatnio byliście na randce? Takiej prawdziwej, waszej i bez tych wszystkich rutynowych czynności? Może wpadliście w taki codzienny kierat, większość rzeczy robicie mechanicznie i - chociaż mieszkacie pod jednym dachem - jesteście od siebie daleko. Może moja propozycja jest głupia (nie wiem), ale pomyślałam sobie, że warto byłoby wyrwać się z domu, nawet mentalnie (jeżeli nie stać was na częste wypady do kawiarni czy do kina) i pójść na najzwyklejszą w świecie randkę. Na taką, w której nie będziecie siedzieć w kuchni, na czacie, przed telewizorem czy nad telefonem, ale będziecie mieli chwilę, żeby zapomnieć, że jesteście zapracowanymi rodzicami (i przypomnicie sobie, że jesteście małżeństwem!). Jeżeli jesteście mocno zajęci ustalcie sobie w ciągu tygodnia kilka godzin (jak jesteście trochę mniej zajęci to nawet cały dzień), w których będziecie tylko dla siebie. Nie chodzi tu już nawet o seks (bo mam wrażenie, że jeżeli poprawi się komunikacja między wami, to i on się pojawi), ale o chwilę na przegadanie własnych spraw (WŁASNYCH, a nie spraw dziecka, cioci Heni z Ameryki czy kogo tam jeszcze). Zostawiacie więc bobasa pod okiem koleżanki/babci/niani/sąsiadki, jesteście tylko dla SIEBIE, rozmawiacie, rozmawiacie i jeszcze raz rozmawiacie (aż wejdzie wam to w krew). Czasami dziecko jest dla par dobrą wymówką, na równi z "boli mnie głowa", "nie teraz" i "jestem zmęczony/zmęczona". Zabierz żonę do kina, na spacer, jeżeli jesteście aktywni to wskoczcie na rowery albo pograjcie w badmintona (nawet w szachy ) i róbcie wszystko to, co robiliście, kiedy zaczynaliście się spotykać. Wiem, że to może być w Twojej sytuacji trudne, ale nie naciskaj na seks po takiej "randce" (zwłaszcza na początku), żeby nie odbywało się to na zasadzie: "no spoko, kupiłem ci kwiaty, poszliśmy do kina, więc teraz się rozbieraj". Niech to będzie coś naturalnego, spontanicznego, a nie smutna konieczność czy jakiś element przetargowy, którym będziesz chciał przekupić żonę, żeby się z Tobą kochała Niech to będzie wasza CODZIENNOŚĆ. Nie obrażaj się więc na nią i nie mów do niej z pretensją w głosie. Po prostu pobądźcie trochę WE DWOJE. Metodą małych kroczków czasami zajdzie się o wiele dalej. No i zmiany będą długofalowe. Tak myślę Więc @ndrzej wiesz...łagodnie, ale stanowczo. Pamiętaj, że walczysz o swoje dobre samopoczucie i udane małżeństwo. Jeżeli w żonie będziesz miał przyjaciela, a nie wroga, z pewnością walka będzie przyjemniejsza Dołączył: 2013-02-12 Miasto: Warszawa Liczba postów: 143 13 stycznia 2018, 21:39 Mam pewien problem i już zupełnie nie wiem co o tym myśleć. Jestem w związku 5 lat, w tym 2 lata po ślubie. Ja mam 35 lat on 42. Od roku w ogóle nie uprawiamy seksu z mężem, śpimy w osobnych pokojach, nigdy się nie przytulamy ani nie całujemy. Nie ma między nami żadnej chemii, zupełnie nic. Zaczęło się psuć zaraz po ślubie, jak zamieszkaliśmy razem. Dochodziło do tego że jak chciałam coś zainicjować, albo chociażby się przytulić, to mnie odpychał, odtrącał. Po wielu przepłakanych dniach, nocach, miesiącach poddałam się i przestałam się zbliżać do niego. Jemu ta sytuacja najwyraźniej pasuje i nie próbuje tego zmienić. Dodam że przed ślubem nie mieszkaliśmy ze sobą i nie miałam powodów do narzekań. Nie mamy dzieci, mieszkamy sami w mieszkaniu, on ma lekką pracę umysłową od 7 do 15. Nie wiem już co mam zrobić, czy brać rozwód czy czekać na cud? Jakieś potrzeby przecież mam a żyje w celibacie w tym wieku i może chciałabym jeszcze mieć dziecko? Co o tym myślicie? Dołączył: 2015-10-28 Miasto: Warszawa Liczba postów: 1233 14 stycznia 2018, 23:44 cancri napisał(a):Lila ale jak wpływa? Pochwa jej się robi proporcjonalnie luźniejsza czy co? :D otyle cialo jest nie apetyczne i powie ci to 90% facetów , A pozostałe 10% ma grube nieatrakcyjne kobiety i wie, że i tak ma szczęście, że ma jakąś kobietę, więc będzie dla bezpieczeństwa milczeć, bo niczego lepszego i tak nie znajdzie. Taka prawda, nikt nie lubi tłuszczu, chyba że ma fetysz, jest feedersem itp. Dołączył: 2011-09-10 Miasto: Warszawa Liczba postów: 11259 14 stycznia 2018, 23:50 nataliaas napisał(a):slodkasylwia napisał(a):cancri napisał(a):Lila ale jak wpływa? Pochwa jej się robi proporcjonalnie luźniejsza czy co? :D otyle cialo jest nie apetyczne i powie ci to 90% facetów , A pozostałe 10% ma grube nieatrakcyjne kobiety i wie, że i tak ma szczęście, że ma jakąś kobietę, więc będzie dla bezpieczeństwa milczeć, bo niczego lepszego i tak nie znajdzie. Taka prawda, nikt nie lubi tłuszczu, chyba że ma fetysz, jest feedersem itp. Bzdura. Są ludzie, którzy w ogóle nie zwracają uwagi na takie szczegóły. Zwłaszcza ludzie dojrzali. Jak się człowiek wychował w kulcie ciała, to nie potrafi tego zrozumieć. Serio sądzisz, że w kulturze, w której otyłość uchodziłaby za oznakę wysokiego statusu materialnego ludzie mieliby takie podejście jak Ty? Dołączył: 2009-05-18 Miasto: Rajskie Wyspy Liczba postów: 86162 14 stycznia 2018, 23:59 Najlepsze wypowiedzi jak zwykle są spełnionych zawodowo, życiowo i seksualnie kobiet, które piszą tonem tak pretensjonalnym, jakby miały zaraz innym oczy wydłubać za to, że w ogóle oddychają. Hahaha, no pełnia szczęścia z Was aż kipi na kilometr, tylko kto w to wierzy babegeta Dołączył: 2017-10-26 Miasto: Liczba postów: 253 15 stycznia 2018, 12:21 Moze chodzic o tusze, tak wnioskuje z meskich rozmow, wiekszosc jeszcze strawii te 5 kg nadwagii szczegolnie jak sie cwiczy i cialo ma dobre proporcje. Otylosc jest obrzydliwa, nie obrazajcie sie ale dla wiekszosci tak jestNa twoim miejscu po pierwsze porob wszysgkie mozliwe badania: tarczyca, hormonypluciowez wit d , dla pewnosci i test tolerancjii glukozy. Spojrz prawdzie w oczy i ogarnij swoja dzisiaj chociaz wywal cukier z domu, doslownie za okno mozesz nawet. babegeta Dołączył: 2017-10-26 Miasto: Liczba postów: 253 15 stycznia 2018, 12:25 ale ogolnie to wspolczuje Ci bardzo, sprobujcie na poczatku wiecej rozmawiac, razemwychodzic,zyc jak przyjaciele swietnii chociaz. Dołączył: 2017-02-07 Miasto: Liczba postów: 2666 15 stycznia 2018, 14:31 Tu problem jest w tym, że nikt nie zauważa dziwnego zachowania faceta, a tylko grubość autorki. Dołączył: 2010-11-30 Miasto: Apple Tree Liczba postów: 51659 15 stycznia 2018, 15:30 brak seksu to dla mnie brak zwiazku, a juz tym bardziej malzenstwa. jest cos, co Was w ogole jeszcze laczy? wiadomo, ze seks nie jest najwazniejszy, ale jest wazny. osobiscie nie wyobrazam sobie byc z facetem i nie uprawiac z nim seksu. to bardzo zbliza partnerow, umacnia zwiazek, juz pomijam fakt zaspokajania swoich naturalnych potrzeb. zwiazek bez seksu predzej czy pozniej sie rozpadnie (a w zasadzie to juz sie rozpadl, skoro jeden z partnerow unika sypiania z drugim). takie jest moje zdanie. Dołączył: 2015-08-23 Miasto: gdańsk Liczba postów: 12267 15 stycznia 2018, 15:34 Nie wytrzymałabym tak. Trzeba tak długo rozmawiać aż w koncu do czegoś sie dojdzie. Nie potrafie zrozumieć jak mozna zyc z kimś z kim wzięło sie ślub, mieszkać razem ale spac w osobnych łóżkach nie uprawiać seksu, nie całować sie ani przytulać. Dostałabym depresji od czegoś takiego, serio ja potrzebuje bliskości. Jesli nic po rozmowach by sie nie zmieniło to nie widzę innego rozwiązania jak rozwód. Nie żyjecie jak małżeństwo tylko jak współlokatorzy. Widziałam ze ktos wyżej napisał o Twojej wadze. Uważam ze to tez moze byc przyczyna. Czytając w czasopismach, że "normalne" pary utrzymują stosunki seksualne przynajmniej dwa razy w tygodniu, oboje z mężem czujemy się w jakiś sposób gorsi. My współżyjemy o wiele rzadziej - czy jest to normalne? Wyniki badań, publikowane w kolorowych magazynach, i ukazywany w mediach obraz ludzkiej ekspresji seksualnej są często nieprawdziwe i stąd mogą działać przygnębiająco. W filmowych scenach miłosnych kochankowie nigdy nie grzebią się z guzikami, kobieta ma przez całą noc jednakowo pięknie ułożoną fryzurę, nikt nikomu nie pakuje przypadkiem łokcia w oko i w ogóle - jest idealnie! W rzeczywistości jednak nie zawsze odczuwamy przypływ namiętności w tym samym czasie co współmałżonek, często zupełnie nie w porę pakują nam się do łóżka dzieci - nie zawsze jest pięknie. Każde małżeństwo ma swój własny rytm, co nie zmienia faktu, że małżonkowie kochają się nawzajem i czują się w tej miłości bezpiecznie. Na częstotliwość podejmowania przez nich współżycia seksualnego wpływa wiele czynników: dzieci wraz z całą uwagą, jakiej wymagają, stres towarzyszący pracy, obowiązki rodzinne, choroba, codzienny rozkład zajęć, samopoczucie. Apetyt na seks zmniejszają również poważne wstrząsy życiowe - w rodzaju choroby czy utraty pracy. Różnym okresom małżeństwa odpowiada różna częstotliwość stosunków: w pierwszym roku małżeństwa para poświęca znacznie więcej czasu na seks niż w latach późniejszych. Wraz z rozwojem związku małżonkowie odnajdują inne sposoby okazywania sobie miłości, akt seksualny staje się zaledwie jednym z nich. Zapytaj współmałżonka, czy satysfakcjonuje go częstotliwość waszych kontaktów seksualnych. Jeśli stwierdzi, że chciałby, aby zdarzały się one częściej, zastanów się, czego sama oczekujesz. Jeżeli oboje pragniecie częstszego współżycia, być może będziecie musieli sprawić, aby było ono bardziej niż dotychczas zamierzone i zaplanowane. Nie oznacza to wcale, że będzie mniej romantyczne, a jedynie - bardziej rozważne. Przy szalonym tempie życia i tak wielu ciążących na nas obowiązkach seks może być czynnością specjalnie pomyślaną jako część troski o wasz związek. Nie osądzajcie więc waszego życia seksualnego według norm lansowanych przez media. W realnym życiu takie normy nie istnieją. Cieszcie się rozmaitością sposobów, dzięki którym wyrażacie wzajemną miłość, i miejcie pełną świadomość, że namiętność, którą dzielicie, jest na pewno dla was właściwa. Więcej w książce: Małżeństwo. Problem czy szansa? - Catherine Johnston, Daniel Kendall SJ, Rebecca Nappi Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-10-04 00:52:08 Soledad_ona Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 20 Temat: brak seksu w młodym małżeństwiejestem 4 lata po ślubie, jakoś nigdy nasz seks nie był dobry. Jako osoba niepewna siebie seks traktowałam jako rozpaczliwą próbę zatrzymania przy sobie faceta. Nie ważna byłam ja i moje potrzeby tylko ON i tylko to, żeby jemu było dobrze i żeby mnie nie zostawił na swojej drodze spotkałam człowieka wyjątkowego, który jest teraz moim mężem. Jest jedno ALE: przed ślubem było nawet spoko, co prawda seks był krótki, ale po raz pierwszy poczułam się, że komuś na mnie naprawdę zależy i że ja również jestem ważna. Niestety po ślubie się zmieniło. Seksu prawie w ogóle nie ma kiedy zapytałam go dlaczego nie chce się kochać to powiedział, że wie że nie jest w tym dobry i boi się zbliżenia. Fakt faktem, że nasze współżycie trwało czasami 5 ruchów i tyle próbowałam rozmawiać z nim, żeby się nie przejmował, że będziemy próbować, że przecież trening czyni mistrza. Kiedy byliśmy po wszystkim mówiłam, że mi było fajnie, że super czułość itp. ale jest coraz gorzej, on nie chce niczego zmieniać, nawet nie próbuje. Zasugerowałam seksuologa, którego znalazłam poza miejscem naszego zamieszkania, żeby się nie wstydził. Opowiedziałam mu o tym czym dla mnie był kiedyś seks, że nie tylko on ma problem, że oboje potrzebujemy pomocy. i na tym się skończyło. Do niego nic nie dociera, nie stara się, a ja cierpię i jest mi przykro teraz to nawet nie mamy o czym rozmawiać, bo albo mecz, albo czyta artykuł, albo wiadomości... coraz częściej myślę o rozwodzie i nie wiem co robić. jesteśmy dwudziestoparolatkami i tak ma wyglądać dalej nasze małżeństwo?? najgorsze jest to, że mamy paromiesięczne dziecko i ono trzyma mnie jeszcze przy nim. Co robić? 2 Odpowiedź przez LeeBee 2012-10-04 08:57:05 LeeBee 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-15 Posty: 3,011 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie Twój mąż zamknął się w sobie ze swoim problemem i powiem tak, jeśli On nie zechce spróbować nic zmienić, pójść do seksuologa czy do urologa (bo przyczyny mogą być różne) to Twoje wysiłki i tak pójdą na postaw go na ostrzu noża. Powiedz, że kochasz, itd., ale jeśli nie będzie chciał stawić czoła problemowi to się rozwiedziecie, bo seks mimo że nie najważniejszy to jest bardzo ważny w związku. Nic innego mi nie przychodzi do głowy 3 Odpowiedź przez zostawiona 2012-10-04 09:03:36 zostawiona Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-28 Posty: 39 Wiek: 23 Odp: brak seksu w młodym małżeństwiepopieram przedmówczynie. Widać, że Cię to bardzo męczy. Niech wybierze wóz albo przewóz-albo będzie chciał ratować z Tobą małżeństwo u specjalistów albo ono się po prostu skończy...Trzymam za Was kciuki:) 4 Odpowiedź przez nomoreagain 2012-10-04 13:17:53 nomoreagain Net-Facet Nieaktywny Zawód: Morderca marzeń Zarejestrowany: 2012-09-29 Posty: 60 Wiek: milenium Odp: brak seksu w młodym małżeństwie Jest milion sposobów na tego typu rzeczy, rozwód o coś takiego to najłatwiejsze ale bardzo naiwne wyjście, bo co będzie jak później poznasz kolejnego faceta, który po jakimś czasie będzie powielał tą samą sytuację? Rozwód to nie rozwiązanie sposoby na przedłużenie seksu:1. prezerwatywy ze środkiem znieczulającym dla niego2. WOLNE ruchy lub w ogóle zatrzymanie na kilka sekund gdy on czuje że jest za blisko końca3. po wytrysku poczekać ok. 15 minut aż adrenalina zniknie z jego krwi i wtedy rozpocząć drugie zbliżenie. Za drugim razem będzie mu o wiele łatwiej wytrzymać zadowalasz go oralnie lub analnie - zrezygnujcie z tego typu rzeczy na jakiś ostatnia ważna rzecz - on musi być wolny od pornografii-masturbacji. Powiedziałbym nawet, że to kluczowe. Dlaczego? Bo facet uprawiając masturbację uczy swój organizm szybkiego prostego rozładowania. Po kilku latach robienia tego trudno organizmowi przestawić się na normalny seks. Kolejne nieudane stosunki wzmacniają kompleksy nasilając jego komputer, historię, pliki, bądź pewna, że jest wolny od masturbacji, inaczej seks z Tobą będzie dla niego zawsze drugorzędną sprawą, bo łatwiejsze rozładowanie będzie miał w innym - w łóżku potrzeba poczucia humoru i cierpliwości. To też pewnego rodzaju trening, to rzecz fizyczna, której organizm faceta może się też jest, aby on czuł się męski na codzień. Gdy w ciągu dnia jest i czuje się prawdziwym facetem, nie czuje w nocy presji by komukolwiek cokolwiek udowadniać. 5 Odpowiedź przez tygryska099 2012-10-04 15:20:41 tygryska099 Zbanowany Rozsiewacz Spamu Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 65 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie może jest ukrywającym się gejem:( Posty tej Użytkowniczki są zwykłym spamem i nie stanowią rzetelnej opinii o polecanym produkcie. Jeśli zdecydujesz się go nabyć, robisz to na własną odpowiedzialność - ostrzega moderacja forum . 6 Odpowiedź przez LeeBee 2012-10-04 15:27:16 LeeBee 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-15 Posty: 3,011 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie nomoreagain napisał/a:Jest milion sposobów na tego typu rzeczy, rozwód o coś takiego to najłatwiejsze ale bardzo naiwne wyjście, bo co będzie jak później poznasz kolejnego faceta, który po jakimś czasie będzie powielał tą samą sytuację? Rozwód to nie rozwiązanie sposoby na przedłużenie seksu:1. prezerwatywy ze środkiem znieczulającym dla niego2. WOLNE ruchy lub w ogóle zatrzymanie na kilka sekund gdy on czuje że jest za blisko końca3. po wytrysku poczekać ok. 15 minut aż adrenalina zniknie z jego krwi i wtedy rozpocząć drugie zbliżenie. Za drugim razem będzie mu o wiele łatwiej wytrzymać zadowalasz go oralnie lub analnie - zrezygnujcie z tego typu rzeczy na jakiś ostatnia ważna rzecz - on musi być wolny od pornografii-masturbacji. Powiedziałbym nawet, że to kluczowe. Dlaczego? Bo facet uprawiając masturbację uczy swój organizm szybkiego prostego rozładowania. Po kilku latach robienia tego trudno organizmowi przestawić się na normalny seks. Kolejne nieudane stosunki wzmacniają kompleksy nasilając jego komputer, historię, pliki, bądź pewna, że jest wolny od masturbacji, inaczej seks z Tobą będzie dla niego zawsze drugorzędną sprawą, bo łatwiejsze rozładowanie będzie miał w innym - w łóżku potrzeba poczucia humoru i cierpliwości. To też pewnego rodzaju trening, to rzecz fizyczna, której organizm faceta może się też jest, aby on czuł się męski na codzień. Gdy w ciągu dnia jest i czuje się prawdziwym facetem, nie czuje w nocy presji by komukolwiek cokolwiek ja również jestem przeciwniczką rozwodów i nie mówię, żeby się rozwodziła, tylko żeby Go postraszyła, może się ocknie. Twoje rady może i są dobrze, tylko co z tego, skoro ten, który powinien być najbardziej zainteresowany, w ogóle nie włącza się w próby poprawy sytuacji. Autorka wyraźnie napisała:próbowałam rozmawiać z nim, żeby się nie przejmował, że będziemy próbować, że przecież trening czyni mistrza. Kiedy byliśmy po wszystkim mówiłam, że mi było fajnie, że super czułość itp. ale jest coraz gorzej, on nie chce niczego zmieniać, nawet nie a jak to wszystko nie przyniesie efektu, to nie widzę sensu żeby dziewczyna się Autorko. Próbuj go namówić na wizytę u seksuologa, ale niech idzie sam. Przy Tobie może nie być szczery. 7 Odpowiedź przez anecznik 2012-10-04 15:37:44 anecznik Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-14 Posty: 299 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie Matko ! Co za rady 'nomoreagain' zna widzę dokładne recepty ! Ech... kluczowe to jest Twoje poczucie sexualności i atrakcyjności - wtedy partner się otwiera nawet jeśli nie czuje się orłem w sprawach sexu. Skoro nigdy nie czułas się atrakcyjna , to i on taką Cię widzi, a do tego wie,ze jest słabym pierwsze zadbaj o siebie, ubieraj się sexy, poczuj się sama ze soba lepiej - wtedy on też bardziej będzie do Ciebie drugie jak już okaże zainteresowanie to sądzę, że będzie Wam potrzebna fachowa pomoc - żadne z Was nie umie wprowadzić drugiego w ten delikatny powinnaś też być "podległą gejszą" - jesteście małżeństwem,on powinien się starać Cię zaspokoić tak jak Ty się starasz dla niego, więc nie biegnij jak jemu się łaskawie "zechce". Tego już go nauczyłas i dlatego Cię bredź o rozwodzie - wszyscy przechodzą kryzysy - łóżkowe także - a to po ciąży, a to spowodowane stresem/ znudzeniem etc. Będzie dobrze, tylko szukaj pomocy i walcz o Was. "Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jak­byś te­go chciał, nie oz­nacza to, że nie kocha cię on z całego ser­ca i po­nad siły." 8 Odpowiedź przez nomoreagain 2012-10-04 15:58:19 nomoreagain Net-Facet Nieaktywny Zawód: Morderca marzeń Zarejestrowany: 2012-09-29 Posty: 60 Wiek: milenium Odp: brak seksu w młodym małżeństwieOjcze!anecznik niestety widać, że nie jesteś specem w tego typu tematach. Gdy nie jesteś facetem i nie masz zielonego pojęcia o pewnych mechanizmach to tkwisz właśnie w takim romantyczno-filmowym świecie kucyków pony w którym ubranie się sexy naprawi sytuację o której pisze autorka...Problemem tutaj nie jest autorka ani jej zaburzone przez tą sytuację poczucie wartości. Problemem jest facet i ja udzieliłem konkretnej odpowiedzi. Ty aneczniku niestety odpowiedzi wirtualno-życzeniowej. Trudno oczekiwać lepszej odpowiedzi od młodej osoby która jest dopiero rok z facetem i nie wie nawet jak go przekonać do większego zaangażowania w związek... 9 Odpowiedź przez anecznik 2012-10-04 17:47:17 anecznik Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-14 Posty: 299 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie nomoreagain napisał/a:Ojcze!anecznik niestety widać, że nie jesteś specem w tego typu tematach. Gdy nie jesteś facetem i nie masz zielonego pojęcia o pewnych mechanizmach to tkwisz właśnie w takim romantyczno-filmowym świecie kucyków pony w którym ubranie się sexy naprawi sytuację o której pisze autorka...Problemem tutaj nie jest autorka ani jej zaburzone przez tą sytuację poczucie wartości. Problemem jest facet i ja udzieliłem konkretnej odpowiedzi. Ty aneczniku niestety odpowiedzi wirtualno-życzeniowej. Trudno oczekiwać lepszej odpowiedzi od młodej osoby która jest dopiero rok z facetem i nie wie nawet jak go przekonać do większego zaangażowania w związek...:D:D cudne - ubawiłam się :D:D Że się 'ustosunkuję' do Twoich wcześniejszych rad : sexualnością faceta uzbroisz w super-gumkę i napewno wtedy lepiej pójdzie mu w łóżku jakim czekaniu mówimy skoro ich zbliżenia trwają 5minut ? nie jest rozochocony,a Ty mu każesz podchodzić do tematu 2 razy ? Na jakiej wogóle podstawie ?Ty myślisz,że sex to odrobina lubryknatów i fizjologia ? rozumiem,że po niedawnej lekturze podręcznika z gimnazjum możesz tak myśleć -usprawiedliwiam Cię "Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jak­byś te­go chciał, nie oz­nacza to, że nie kocha cię on z całego ser­ca i po­nad siły." 10 Odpowiedź przez nomoreagain 2012-10-04 19:30:23 nomoreagain Net-Facet Nieaktywny Zawód: Morderca marzeń Zarejestrowany: 2012-09-29 Posty: 60 Wiek: milenium Odp: brak seksu w młodym małżeństwiefajnie, że się ustosunkowałaś ale niestety zupełnie nie rozumiesz o czym ja piszę. Cóż, każdy ma swój świat, niech ludzie sobie sami wybiorą które rady bardziej im odpowiadają a które nie. Pozdrawiam 11 Odpowiedź przez Soledad_ona 2012-10-04 20:38:41 Soledad_ona Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 20 Odp: brak seksu w młodym małżeństwiedzisiaj z nim stanowczo porozmawiałam. powiedziałam o co mi chodzi, co mnie boli a on na to, że nie widzi powodu, żeby pójść do specjalisty. powiedział, żebyśmy zaczęli robić to co 3 dni i żebym mu o tym przypominała. może się czepiam, ale dla mnie to brzmi jak jakieś mechaniczne naparzanie może to moja wina i powinnam się bardziej postarać? 12 Odpowiedź przez anecznik 2012-10-04 21:39:58 anecznik Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-14 Posty: 299 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie On sobie żartuje ? To nie kurs tańca żebyś mu przypominała ! Gdzie on ma pojęcie jak ważne jest udane współżycie w małżeństwie ! Nie wiem czy coś robisz nie tak - zdecydowałaś się na rozmowę to już jakiś dogadujecie się, a on jest nieczuły na Twoje potrzeby i nie widzi problemu - to już jest problem !Uświadomiłaś mu jak istotną rolę pełni sex ? Że czujesz się piękna, potrzebna, kochana etc ? Że chcesz więcej uwagi i czułośći od NIEGO , bo to jego wybrałaś sobie na życiowego partnera ! Może przypomnij mu,że kiedyś byłaś bardziej zadowolona i potrafił sprawić że było wspaniale - niech to uczciwie porówna z tym co jest teraz, a potem niech pomyśli co macie zrobić RAZEM by było jak kiedyś !Wybaczam mu ,że nie dostrzegł sprawy na początku, ale że teraz udaje,że wszystko jest OK ? Co za wstydzioch straszny ! "Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jak­byś te­go chciał, nie oz­nacza to, że nie kocha cię on z całego ser­ca i po­nad siły." 13 Odpowiedź przez Catwoman 2012-10-05 12:49:00 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: brak seksu w młodym małżeństwieSoledad_Ona, a czy przed ślubem ten seks był dłuższy? I jak sądzisz, czemu to się tak drastycznie zmieniło?? Dla mnie niezrozumiałe jest to, że on nie chce nic z tym robić. I nie widzę waszego związku na dłuższą metę, jeśli chłopak się nie zaangażuje. 14 Odpowiedź przez Soledad_ona 2012-10-05 22:47:47 Soledad_ona Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 20 Odp: brak seksu w młodym małżeństwieprzed ślubem było lepiej, przede wszystkim częściej. Chyba, że znudziliśmy się sobą, a przynajmniej on mną, bo przed ślubem mieszkaliśmy osobno,a teraz mieszkamy razem i do tego pracujemy razem. Mnie to nie przeszkadza, ale może jemu zaczęło? 15 Odpowiedź przez Catwoman 2012-10-05 22:58:25 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: brak seksu w młodym małżeństwieNajwiekszy problem jest taki, że nie tyle on nie zauważa problemu, ale że nie reaguje na to, że Ty nie jesteś szczęśliwa z tym wszystkim. Tu, nad tym należałoby pracować. 16 Odpowiedź przez Soledad_ona 2012-10-05 23:06:37 Soledad_ona Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 20 Odp: brak seksu w młodym małżeństwieczasami mam mu ochotę wykrzyczeć prosto w twarz co o tym myślę, że jest kiepski, że jest mi cholernie ciężko i że przez to wszystko przestałam czuć się kobieco, ale wiem, że tak nie można, że dla faceta usłyszeć takie rzeczy to tragedia, że przecież ślubowałam na dobre ale i też na złe. Tylko czy zawsze to ja mam być wyrozumiałą? Czy staję się już egoistką? 17 Odpowiedź przez Catwoman 2012-10-05 23:10:55 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: brak seksu w młodym małżeństwieTo ja może powiem co ja bym zrobiła na Twoim miejscu; Stanowczo, ale bez zbędnych emocji powiedziałabym mu: -Bez rozmowy na ten temat ten związek daleko nie zajdzie. Albo zaczniesz ze mną rozmawiać, albo nasz związek prędzej czy później odejdzie do przeszłosci bo tak się nie da żyć jeszcze 60 lat. 18 Odpowiedź przez klarek 2012-10-05 23:21:43 klarek Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-28 Posty: 896 Wiek: 52 Odp: brak seksu w młodym małżeństwieA jak u was było/jest z pieszczotami ? Bo może nauczcie się najpierw swoich ciał, bez wrzucania piłeczki do dołka. Przecież ciało to nie tylko kijek i dziurka. 19 Odpowiedź przez Soledad_ona 2012-10-05 23:24:10 Soledad_ona Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 20 Odp: brak seksu w młodym małżeństwieMasz rację, trzeba pogadać, bo raczej nie można liczyć na to, że on się domyśli o co mi chodzi. Może jak postawię mu ultimatum to się opamięta. przynajmniej będę wiedzieć czy mu na nas zależy, czy po prostu (oby nie) odetchnie z ulgą (bo przecież to nie jego decyzja) i odejdzie. 20 Odpowiedź przez Catwoman 2012-10-05 23:25:10 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: brak seksu w młodym małżeństwieważne by obyło sie to bez wyrzutów-taka rozmowa. Niech będzie konkretna, jasna, otwarta, ale bez kłótni, lez i emocji. 21 Odpowiedź przez Soledad_ona 2012-10-05 23:30:16 Soledad_ona Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 20 Odp: brak seksu w młodym małżeństwieCatwoman dziękuję Ci bardzo za rady. Rzeczywiście najlepiej rozmawia się bez emocji, bo kiedy one zaczynają działać to można powiedzieć o jedno słowo za dużo, którego później nie da się cofnąć. Zależy mi na uratowaniu tego związku. Jeszcze raz dziękuję. 22 Odpowiedź przez Catwoman 2012-10-05 23:30:42 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: brak seksu w młodym małżeństwiePowodzenia 23 Odpowiedź przez Soledad_ona 2012-10-05 23:31:57 Soledad_ona Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 20 Odp: brak seksu w młodym małżeństwieNie dziękuję 24 Odpowiedź przez avatar 2012-10-06 21:45:12 avatar Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-05 Posty: 21 Wiek: 25 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie Ja bym zrobiła tak: zaczęłabym go ignorować, chodzić po pracy na kawkę ( nie musi wiedzieć z kim), późno wracać do domu,jakaś całonocna impreza z kumpelami? a jego traktować bardzo życzliwie, jak kumpla. Z uśmiechem i w ogóle. Przez tydzień może nie zauważyć, ale po dwóch na pewno zauważy, że jego żona to atrakcyjna, wspaniała kobieta, która od niego odejdzie, bo ma ciekawsze życie, niż proszenie się o udany sex. Chodzi o to, żebyś pokazała mu, jak kochasz życie a on może przestać być jego częścią. BO się nie stara i ma cie w dupie. To jest sposób na to, żeby się obudził, że jeśli nic nie zrobi, odejdziesz. Rozmowa nic nie da, będzie się czuł przymuszony, to nic nie da. Musi zobaczyć, że ma w domu super laskę, a przestał to zauważać,bo się zasiedzieliście po nigdy nie chcą się uczyć być lepsi w łóżku. Przerabiałam to z moim byłym, z którym rozstałam się, bo sex był tak kiepski, że patrzyłam w ścianę i czekałam na koniec. Rozmawiałam i wiesz, co usłyszałam? Że mogę sobie kupić robota na baterię, skoro chce czegoś więcej, bo jego byłe były zachwycane. Ta, ciekawe. CO za go małżeństwo to co innego. Walcz. Nie proszę, żebyś skorzystałą z mojej rady. Ale moim zdaniem to zadziała. Powodzenia. 25 Odpowiedź przez Remi 2012-10-06 21:58:50 Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie avatar napisał/a:Oni nigdy nie chcą się uczyć być lepsi w łóżku. Przerabiałam to z moim byłym, z którym rozstałam się, bo sex był tak kiepski, że patrzyłam w ścianę i czekałam na koniec. Rozmawiałam i wiesz, co usłyszałam? Że mogę sobie kupić robota na baterię, skoro chce czegoś więcej, bo jego byłe były zachwycane. Ta, ciekawe. CO za go też Oni, którzy chcą się uczyć i być coraz lepsi, dla partnerki i siebie. Proszę nie generalizuj. Bo równie dobrze, można generalizować o kobietach. Twój były jaki był taki był, byłaś z nim, chyba nie tylko dla seksu, po co więc opowiadać jaki kiepski w łóżku był. Ponoć do tanga trzeba dwojga... Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 26 Odpowiedź przez Catwoman 2012-10-06 21:59:42 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: brak seksu w młodym małżeństwieale mąż Autorki nie widzi żadnego problemu. 27 Odpowiedź przez Remi 2012-10-06 22:30:16 Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie Catwoman napisał/a:ale mąż Autorki nie widzi żadnego inaczej zamiast oglądać film, uciekać w zajęcia jakieś - porządnie "zerżnąłby dupkę" i nie byłoby problemu A tak, ma problem i partnerka jeszcze większy. Chyba oboje liczyli, że wspólnie uda się pokonać coś... ale jeśli ja i koleżanka dodamy 2 plus 2 i nie wiemy, że to 4 - to zawsze wyjdzie nam inna cyfra Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 28 Odpowiedź przez Catwoman 2012-10-06 22:31:25 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: brak seksu w młodym małżeństwietylko że on od problemu ucieka. .... a nie stara się go rozwiązać. 29 Odpowiedź przez klarek 2012-10-06 22:37:02 klarek Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-28 Posty: 896 Wiek: 52 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie Catwoman napisał/a:tylko że on od problemu ucieka. .... a nie stara się go samcza bezmyślność czy wstyd ? 30 Odpowiedź przez Catwoman 2012-10-06 22:37:56 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: brak seksu w młodym małżeństwieja nie wiem. ale kiepsko, że nie umieją ze sobą otwarcie rozmawiać. 31 Odpowiedź przez Remi 2012-10-06 22:55:58 Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie Strach przed ośmieszeniem, faceta ciężko namówić na cokolwiek, co wiąże się z terapią i tym podobnym. Woli nie myśleć, lub myśleć - samo się ułoży. Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 32 Odpowiedź przez avatar 2012-10-07 11:39:57 avatar Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-05 Posty: 21 Wiek: 25 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie Po co mówić, jak kiepski był w łóżku? Przecież i tak nikt nie wie, o kogo chodzi. A napisałam to, ponieważ wiem, że dla większości facetów seks to bardzo delikatna sprawa. Chodzi o ego, a napomknięcie że coś jest nie tak, sprawia, ze tracą pewność siebie. Bez pewności siebie nie ma udanego seksu. Pętla się zamyka. Moim zdaniem rozmowa na ten temat tylko pogarsza sprawę, wbija go w poczucie winy i skutek jest odwrotny od zamierzonego. Trzeba mu pokazać, że gdyby mogła, mogłaby mieć każdego i że mąż nie docenia, jaki ma skarb w domu. Kilka samotnych wieczorów, podczas gdy autorka postu będzie u koleżanki na kawie powinny go obudzić. 33 Odpowiedź przez Soledad_ona 2012-10-17 00:00:54 Soledad_ona Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 20 Odp: brak seksu w młodym małżeństwiePo dłuuuuuuuugich rozmowach zgodził się na wizytę u seksuologa kosztowało mnie to duuużo cierpliwości w dobieraniu słów, bo wiadomo, że to delikatny temat i nie chciałam go ani zranić ani zrazić. Trzymam kciuki, żeby się udało. 34 Odpowiedź przez Catwoman 2012-10-17 06:06:03 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: brak seksu w młodym małżeństwieJa również! Daj znać jak było. 35 Odpowiedź przez Soledad_ona 2013-01-08 00:30:13 Soledad_ona Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 20 Odp: brak seksu w młodym małżeństwiechciałam się z Wami podzielić dobrą wiadomością otóż po dłuuuuuugich rozmowach, tłumaczeniach, cichych dniach i znów... rozmowach, rozmowach udało mi się namówić męża na wizytę u seksuologa. Teraz jest duuużo lepiej. Wcześniej to prawie w ogóle nie uprawialiśmy seksu, a teraz.... bardzo się cieszę, że nie poddałam się i walczyłam o nas. W końcu coś mi się w życiu udało zrobić 36 Odpowiedź przez spero 2013-06-18 18:26:07 spero Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-18 Posty: 1 Odp: brak seksu w młodym małżeństwie Czytam wszystkie posty i problem mam taki sam. Jestem 10 miesięcy po ślubie i mam 3,5 miesięczną córeczkę. Z mężem znamy się 2 lata, bardzo szybko podjęliśmy decyzję o ślubie i w ogóle o założeniu rodziny. Na początku znajomości było fantastycznie. Po wieloletnim nieudanym związku straciłam wiarę w to, że kiedyś jeszcze może być fajnie. Wtedy właśnie poznałam męża. Szybko ze sobą zamieszkaliśmy i bardzo dobrze nam się ze sobą żyło. Myślałam wtedy, że lepiej być nie może bo facet inteligentny, z poczuciem humoru, troszczy się i dba o mnie a przede wszystkim...chce mieć rodzinę, o której zawsze marzyłam. Kiedy braliśmy ślub byłam w 3 miesiącu ciąży ale nie było jeszcze jakiegoś dramatu związanego z pożyciem. Kłopot się zaczął kiedy byłam mniej więcej w 6 miesiącu ciąży ale było to dla mnie jak najbardziej możliwe do wytłumaczenia. Wszystkie złudzenia pękły jak bańka mydlana mniej więcej 2 miesiące temu. Jestem 3,5 miesiąca po porodzie (cesarką, czyli nie ma diametralnej różnicy w doznaniach samych w sobie) i kochałam się w tym czasie z mężem 3 razy...w dodatku z mojej inicjatywy. Były to krótkie akcje mające na celu jedynie rozładowanie napięcia. Nic poza tym. Żadnych uczuć i przyjemności. Początkowo myślałam, że problemem może być moja tusza pociążowa lub też mogą być wspomnienia związane z moim wyglądem z okresu ciąży. Nie. Bardzo szybko po porodzie wróciłam do swojej wagi, nie mam rozstępów ani pomarańczowej skórki a finalnie jest tak, że mój mąż przede mną ucieka. Później pomyślałam, że przerasta go nowa sytuacja ale też nie to jest problemem jak się dniami (różnie wraca z pracy, czasami już o 12 rano jest w domu) i wieczorami siedzi w internecie czekając aż zasnę by móc w spokoju położyć się do łóżka. Na moje zaczepki reaguje zwyczajną ucieczką. Od wielu tygodni nie usłyszałam, że mnie kocha. Jedyne co słyszę to wieczna krytyka, że źle wyglądam, że źle coś tam zrobiłam, że...ciągle coś nie również taktykę skupiając się głównie na sobie i udając szczęśliwą żonę ale to też nie przyniosło oczekiwanych do mnie, że mój mąż chyba po prostu tak ma. Nie ogląda filmików, nie interesuje się innymi kobietami, najlepiej mu jest samemu ze sobą. Dla niego seks zwyczajnie nie ma wartości, nie taką jak dla mnie w każdym razie a otoczenie mu przeszkadza w ucieczce przed własnym życiem w wirtualny świat. Być może ma jakiś kłopot ale on ze mną nie rozmawia bo jak twierdzi "jest dobrze przecież".Straciłam poczucie własnej wartości, poczucie ważności i atrakcyjności. Czego nie założę to wydaje mi się, że wyglądam jak odradajec...i już nie chce mi się nic ze sobą robić a we wszystkim co robię czuję się zwyczajnie banalna...W tej chwili jest tak, że robiąc rachunek sumienia zadaję sobie pytanie czy w dalszym ciągu go kocham i czy tak właśnie chcę by wyglądało moje życie. W ciągłej ciszy i samotności, z facetem ale bez faceta, bez uczuć, bez radości, bez intymności... a czy moje dziecko będzie szczęśliwe mając nieszczęśliwą mamę...???Szukam w sobie siły by w końcu to przerwać i zacząć na nowo swoje jeszcze, że jestem seksuologiem. Taki jest o co walczyć, a czasem nie ma już nic."jestem sama...taki los" śpiewała Agnieszka Chylińska 37 Odpowiedź przez Catwoman 2013-06-18 20:02:39 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: brak seksu w młodym małżeństwiespero zatem jako lekarz na pewno wzięłaś pod uwagę fakt, że mąż może czuć się odrzucony po narodzinach dziecka. Przyjrzyj się temu, jak traktujesz swojego partnera, odkąd spadł na Was dodatkowy DOPIERO 4 miesiące... naprawdę mało! Może on się obawia, że sprawi Ci ból. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

brak seksu w małżeństwie forum